Klatka śmierci

Jest takie miejsce, gdzie każdy może wczuć się w rolę słynnego łowcy krokodyli Steve’a Irwina i na własnej skórze poczuć dreszcz emocji spowodowany bliską obecnością dzikiego zwierzęcia.

 

 

 

 

 

W północnej Australii od 2008 roku w Crocosaurus Cove Aquarium, które znajduje się w mieście Darwin fanatycy adrenaliny, mogą przebywać w tym samym miejscu i czasie z potężnym 700 kilowym, 5 metrowym krokodylem słonowodnym. Turyści zamknięci w tzw. klatce śmierci, czyli w przeźroczystym, akrylowym zamknięciu przebywają 15 min pod wodą i w tym czasie mogą stanąć oko w oko z groźnym drapieżnikiem.

 

Pracownicy dbają o to, by krokodyle były w wodzie aktywne, dlatego w tym czasie są karmione. Potrzeba dużo odwagi, by z tak bliskiej odległości obserwować rozwartą paszczę krokodyla, jego ogromne, ostre zęby, siłę oraz potężne rozmiary gada.

 

 

 

 

 

 

Z ekstremalnej atrakcji można korzystać codziennie w godzinach od 9.30 do 17.00. Wstęp mają osoby powyżej 15 roku życia.
Warto dodać, że Crocosaurus Cove oferuje wiele innych rozrywek, w tym pokazy ponad 70 gatunków australijskich gadów z możliwością wzięcia tych najmłodszych na ręce. Cena biletu za zanurzenie się w klatce śmierci wynosi 170 dolarów australijskich. Nie wszyscy mają w sobie tyle odwagi, by znaleźć się tak blisko wodnego drapieżcy.

 

 

 

 

Autor: Daria Szmelik

 

 

 

Krokodyl

  FANATYCY ADRENALINY  

Żyj Bez Granic

Logotyp

Copyright ©2017
Agencja Interaktywna GREEN FROG • wszelkie prawa zastrzeżone