Wrota do "zaświatów"

Odwieczna walka dobra ze złem od wieków była tematem książek, a w ostatnich dziesięcioleciach  filmów fabularnych. Nie wszyscy jednak wiedzą - że zarówno wrota piekieł jak i brama do nieba – znajdują się tu na Ziemi. Tylko od was zależy, którą drogą pójdziecie. Poznajcie je obie i wybierzcie sami.

 

Jeżeli w jakimś kraju powinno znajdować się wejście do piekła, to bez wątpienia byłby nim Związek Radziecki. Co prawda on już nie istnieje, ale w jednej z byłych jego republik – Turkmenistanie, zostało coś co może przypominać o piekielnych czasach jego istnienia. Na Turkmeńskiej pustyni Kara Kum znajdują się bowiem „wrota do piekła”. Jest tam ogromna bo licząca 70 metrów średnicy dziura w ziemi. Nikt z tych, którzy przekroczyli ową bramę nie wrócił, aby opowiedzieć czy po jej drugiej stronie na pewno jest piekło.

 

 

 

 

Czym tak naprawdę jest najsłynniejszy na świecie otwór w ziemi? Otóż jest pozostałością po nieudanych odwiertach, mających umożliwić wydobycie ropy naftowej. Ziemia zapadła się wraz z całym sprzętem. Z otchłani zaczął wydobywać się metan, który specjaliści postanowili wypalić. Ich plan, zakładał kilkudniowe wypalanie. Proces ten trwa jednak już ponad 40 lat i nikt nie wie kiedy się zakończy. 


Jeśli chcecie przekonać się czy na pewno są to wrota piekieł, odwiedźcie Turkmenistan. Mniej odważnym pozostaje filmik:

 

 

 

 

 

 

Nie było by jednak piekła, gdyby nie było również nieba. Jeśli wysokie piekielne temperatury wam nie odpowiadają, możecie wybrać drugą bramę. Jak to w życiu bywa droga do nieba jest bardziej wymagająca. To nie spacer po równej pustyni. 

 

 

 

 

Jak zapewne zdążyliście zauważyć jesteśmy w Chinach. Dokładnie na górze Tianmen. Na jej szczyt można dostać się w dwojaki sposób. Pierwszy to licząca 7,5 km kolejka linowa, w której podróż zapiera dech  w piersiach.  Drugi to niezwykle kręta 11 km droga licząca 99 ostrych i niebezpiecznych zakrętów. 

 

 

 

To właśnie tam znajduje się skalna Grota Tianmen. Przez miejscowych nazywana bramą do nieba. Jest to liczące 131,5 m wysokości i 57 m szerokości okno powstałe w skale. I choć na szczycie zapewne nie spotkamy Stwórcy – to idąc w górę śmiało możemy czuć się jakbyśmy wstępowali do nieba.

 

Jeśli chcecie się tak poczuć polecam filmik, który zaprowadzi was wprost do Chin, wprost do nieba:

 

 

 

 

 

 

Autor: Tadeusz Maron

Hell

  FANATYCY ADRENALINY  

Żyj Bez Granic

Logotyp

Copyright ©2017
Agencja Interaktywna GREEN FROG • wszelkie prawa zastrzeżone